Epidemia otyłości w Polsce – jakie mechanizmy prawne wykorzystują amerykanie dla ochrony swoich obywateli i jaka lekcja płynie z tego dla polskiego konsumenta?

Epidemia otyłości w Polsce – jakie mechanizmy prawne wykorzystują amerykanie dla ochrony swoich obywateli i jaka lekcja płynie z tego dla polskiego konsumenta?

W Stanach Zjednoczonych trwają głośne i spektakularne batalie sądowe przeciwko producentom żywności wysoko przetworzonej (Utra Processed Food, czyli po polsku „Żywność wysoko przetworzona”), w których zarzuca się dużym, międzynarodowym przedsiębiorstwom   świadome wywoływanie kryzysu zdrowotnego, uzależnianie konsumentów oraz ukrywanie ryzyka rozwoju chorób przewlekłych.

Przełomowy krok dokonał się pod tym względem pod koniec 2025 roku, kiedy to osoba prawa publicznego tj. miasto San Francisco w Kalifornii złożyło pierwszy w historii USA pozew przeciwko 10 gigantom spożywczym, zarzucając im stworzenie „zagrożenia publicznego”
(ang. public nuisance).

Wśród pozwanych znalazły się The Coca-Cola Company, PepsiCo, The Kraft Heinz Company, Mondelez International oraz Nestlé USA. Osnową argumentacji powódki jest, to, że owe korporacje spożywcze celowo projektują żywność tak, by stymulować nadmierny apetyt, uzależniać konsumentów i agresywnie kierować marketing do dzieci. W ramach żądań kalifornijska metropolia domaga się kar finansowych na pokrycie kosztów leczenia mieszkańców oraz drastycznego ograniczenia reklam wysoko przetworzonego jedzenia. Szczegółowy opis tej sprawy jest dostępny tutaj: https://www.sf.gov/news-san-francisco-city-attorney-chiu-sues-largest-manufacturers-of-ultra-processed-foods

Założyć przy tym można, że strona pozwana w postaci przedsiębiorstw z branży spożywczej w przypadku przegrania takiego sporu będzie miało z czego zapłacić zadośćuczynienie i koszty procesowe. Czysty zysk The Coca-Cola Company w roku 2025 przekroczył 10 mld USD, a zysk Nestlé S.A. około 9,0 mld CHF, Univeler wypracował w roku 2025 czysty zysk netto ponad 6,2 mld EUR (dla porównania dodać należy, że Polski oddział Univeler w tym okresie wypracował ponad 95 milionów złotych).

Nie jest to sprawa odosobniona – za oceanem mnożą się sprawy sądowe wytaczane przez konsumentów, domagających się kompensacji wywołanie u nich (często już w dzieciństwie) cukrzycy typu 2, nadciśnienia czy niealkoholowego stłuszczenia wątroby.

W Polsce nie są mi znane tego typu postępowania. Dzieje się tak, mimo, że w Rzeczpospolitej Polskiej w ostatnich latach doszło do prawdziwej epidemii otyłości u dzieci, która dotyka już szacunkowo około 25-30 % populacji. Według raportu Federacji Polskich Banków Żywności aż 35% polskich dzieci słodzone napoje stanowią podstawowe źródło nawodnienia, 33,6%
(co trzecie dziecko) w wieku szkolnym je posiłki typu fast food regularnie – raz w tygodniu lub częściej, przy czym 18% (niemal co piąte dziecko) w Polsce sięga po fast foody codziennie. Idzie to w parze z rosnącym, niekiedy napastliwym marketingiem niektórych międzynarodowych koncernów spożywczych i sieci restauracji typu fast food.

Czy jest więc tak, że w Polsce nie można uzyskać ochrony prawnej przeciw temu zjawisku?

Odpowiedź brzmi: MOŻNA. Polskie prawo cywilne oraz regulację prawa karnego stwarzają wystarczającą infrastrukturę, aby podjąć prawną walkę z tymi niepokojącymi zjawiskami. Sądy powszechne są zobowiązane bezstronnie rozpatrzyć każdy wniesiony pozew. W przypadku wykazania występowania zjawisk, o które miasto San Francisco pozwało wyszczególnione powyżej podmioty również w Polsce istnieją podstawy do uzyskania kompensaty czy zadośćuczynienia.

Niestety brakuje jednak świadomości i woli walki po stronie konsumentów. Chyba długo przyjdzie poczekać na pierwszego zdeterminowanego powoda, który będzie gotowy stawić czoło logice maksymalizacji zysku kosztem zdrowia konsumentów.

Previous PostMediacje w sprawach karnych
Next PostInwestycje w egzotyczne nieruchomości za granicą – wielomilionowe zyski bez ryzyka prawnego?